Aktualności

Problemy ze śmieciami w Kozach

Wpis / 05 maj 2018

Po ostatniej zmianie dotyczącej segregacji odpadów na terenie naszej gminy, dzikie wysypiska śmieci wcale nie znikają, a wręcz przeciwnie. Przyczyn można doszukać się w mniejszej intensywności odbioru odpadów frakcji suchej, a także braku odbioru bezpośrednio z naszych nieruchomości pozostałości roślinnych, materiałów budowlanych i odpadów wielkogabarytowych. Można stwierdzić, że segregacja śmieci staje się od pewnego czasu coraz trudniejsza i mniej satysfakcjonująca dla naszej społeczności.

 

W 2013 roku, kiedy została wdrożona ustawa o obowiązku segregacji w całej Polsce, każda z gmin musiała podjąć w tej sprawie uchwałę. Ponieważ segregacja śmieci w dużym stopniu oparta jest na nawykach, a te nie jest łatwo zmienić, wnioskowałem, aby ustalić pełną segregację w celu uniknięcia ewentualnych zmian w późniejszym czasie. Niestety, wybrano łatwiejszą drogę. Jak widać w perspektywie kilku lat, wiąże się to z późniejszymi, nieustannymi poprawkami.

Punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, który u nas powstał przy placu targowym, jest obowiązkowy w każdej gminie w Polsce. Powinien wspomagać odbiór odpadów w ramach usprawnienia segregacji śmieci, tymczasem staje się on miejscem obowiązkowym dla każdego z nas podczas większych prac porządkowych, a czas oczekiwania w kolejce często przekracza jedną godzinę, co można zaobserwować w soboty.

Ekologia nigdy nie była tania. Ograniczenie możliwości odbioru odpadów, tylko dla szukania oszczędności, całkowicie mija się z celem idei segregacji. Pamiętajmy też o kosztach, jake może ponieść nasze środowisko naturalne. Pomimo tego, że Kozy są gminą wiejską, aspirują do miana miejscowości nowoczesnej, w której rozwiązania powinny być dostosowane do potrzeb mieszkańców i przyjazne dla środowiska. Brak tak zwanej "objazdowej zbiórki wielkogabarytowej", potrzeba zwożenia we własnym zakresie odpadów budowlanych oraz gałęzi do PSZOKu, jest zwykłym uwstecznianiem się. Należy usprawnić działanie polityki gospodarowania odpadami w naszej gminie w taki sposób, aby segregacja była prosta i nie wiązała się z nadmiernymi trudnościami. Sąsiednie gminy potrafiły skutecznie rozwiązać ten problem.

Poniżej zdjęcia niedawno odkrytych mini wysypisk z ostatniego miesiąca:

 

 

About The Author