Aktualności

Cena za śmieci ulegnie zmianie. Dlaczego?

Wpis / 28 styczeń 2015

Muszę się podzielić z Państwem nieprzyjemną informacją: wkrótce wzrośnie opłata za śmieci. Przyczyną tej podwyżki jest ponad sześciokrotny wzrost opłaty za odbiór popiołu przez ZGO w Bielsku-Białej, narastająca ilość odpadów mokrych w naszej Gminie oraz obowiązkowe stworzenie PSZOK.Nowa kwota obowiązywać będzie

od 1 lipca 2015 roku i wzrośnie ona o 2 zł od osoby.
Poniżej postaram się Państwu pokrótce przedstawić zależności poszczególnych przyczyn wzrostu opłaty oraz możliwość pójścia w stronę ekologii wraz z obniżeniem opłaty za śmieci.


ZGO – Zakład Gospodarki Odpadami


To duży obiekt powstały na terenie Bielska-Białej, który zajmuje się odbiorem oraz selektywną segregacją naszych śmieci. Trafiają tutaj wszystkie rodzaje odpadów komunalnych z naszej miejscowości. ZGO pobiera od Gminy Kozy opłatę za każdy kilogram odpadu, a porozumienie na odbiór odpadów jest podpisane do 2023 roku. Co do ceny ZGO za poszczególne odpady, to jesteśmy zobowiązani je zaakceptować, dlatego każda podwyżka (jak w tym przypadku popiołu) siłą rzeczy musi odbić się na cenie za śmieci, którą płaci każdy mieszkaniec.

Przewoźnik a ZGO


Przetarg na firmę odbierającą śmieci to tak na prawdę jedynie transport z Kóz do ZGO. To jaka firma wygrała przetarg nie ma znaczenia ile Gmina zapłaci za odbiór poszczególnych frakcji - To działka ZGO. Reasumując – Gmina ustalając opłatę za śmieci (którą my płacimy) biorąc pod uwagę koszty przewozu odpadów do ZGO oraz koszt ich odbioru przez ZGO. Ważnym jest natomiast, że im mniej śmieci, tym mniejsza opłata za transport i odbiór w ZGO.

Ilość odpadów komunalnych a odpłatność za śmieci


Każdy z nas ceni sobie czas. Dlatego wygodne jest wyrzucanie skoszonej trawy do frakcji mokrej, zamiast ją najpierw suszyć, by zmniejszyła swoją objętość, a następnie wyrzucić do kompostownika by uzyskać z tego dobrej jakości nawóz. Zapewne dobry ogrodnik lub rolnik tak by właśnie zrobił. Większość z nas jednak chce mieć po prostu problem z głowy i nie bawi się w recykling. To jednak niesie ze sobą koszty. Frakcja mokra jest chyba najcięższą frakcją (nie licząc gruzu), która zostaje ważona przy odbiorze w ZGO. Koszty tonażu ponosi Gmina, czyli my – mieszkańcy.

PSZOK – Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych


Od lutego 2015 roku Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych staje się obowiązkowym elementem systemu gospodarki odpadami każdej gminy. Jest to taki punkt, do którego każdy mieszkaniec danej gminy może w każdej chwili (oczywiście w godzinach pracy) zawieźć daną frakcję odpadów komunalnych, która zalega na jego gospodarstwie domowym. Przyjmowanie odpadów przez PSZOK będzie „darmowe”, tzn. wliczone w łączną cenę odpłatności za śmieci, którą płaci Gmina i która ostatecznie jest dzielona na wszystkich mieszkańców. Zebrane tam odpady, będą transportowane do ZGO przez firmę która odbiera odpady z naszych posesji.

Różnicowanie mieszkańców


Na pewno każdy z nas zastanawia się, dlaczego musi płacić za wywóz popiołu, skoro posiada ogrzewanie gazowe. Inny powie, że posiada kompostownik do którego trafiają odpady mokre, a jest zobowiązany do płacenia za nie. Następny, że segreguje plastik, szkło, papier i zawozi na skup. Takie wątpliwości są oczywiście zrozumiałe, jednakże ustawodawca kierował się tym, aby nikt nie próbował oszukiwać w deklaracjach, kosztem uzyskania zniżki za śmieci. Urzędnicy Gminy nie mają kompetencji do badania wiarygodności deklaracji. Ostatecznie niektóre osoby mogłyby deklarować odbiór jednej frakcji, a reszta śmieci trafiałaby do pieców lub lasów, a na to nie możemy sobie pozwolić.

Złoty środek


Z pewnością zastanawiacie się Państwo, czy jest możliwość zmniejszenia opłaty za śmieci. Oczywiście, że tak! Wiąże się to jednak w dużym stopniu z naszym społecznym zaangażowaniem
i podejściem do segregacji. Oto moja propozycja.
Jeśli chodzi o frakcję mokrą, każdy z nas ma możliwość zakupu plastikowego kompostownika, w którym można magazynować skoszoną trawę, liście lub inne biodegradowalne odpady. Nawet jeśli od czasu do czasu zapełnimy kompostownik, to koszty transportu wraz z kosztami odbioru w ZGO odpadów mokrych ulegną drastycznej obniżce, a sam kompost można wykorzystać do użyźnienia gleby przy roślinach ogrodowych.
Frakcja sucha to dla wielu z nas nieporozumienie. Ja również uważam, że jak segregować to konkretnie, z podziałem na: papier, plastik, szkło, metal. Gdyby każdy z nas posiadał wysegregowane odpady w poszczególnych workach, mógłby zawieźć je do skupu surowców wtórnych i po prostu sprzedać. Rezultat byłby taki, że za uzyskane pieniądze można by pokryć wywóz śmieci, które nie podlegają recyklingowi. W dodatku tych ostatnich byłoby znacznie mniej, więc ostateczna cena za wywóz zmalałaby jeszcze bardziej.
Dla tych z Państwa, którzy chcieliby mniej płacić za śmieci, ale nie wiedzą, jak poprawnie segregować odpady, istnieje możliwość organizacji darmowych warsztatów z recyklingu. Proszę o zgłoszenia na mój adres email.

 

About The Author